Tagi

,

Opowieści Rodzinne są sagą, która w całości pojawi się na stronie. Będzie to zbiór opowiadań sci-fi, które wymyśliłam zainspirowana bardzo, bardzo, bardzo dawną rozmową z Hanią o jej własnym pomyśle na książkę (który wyewoluował i teraz już w ogóle nie jest taki, jaki był na początku ^_~). Najzabawniejszy element tej historii jest taki, że to, co najbardziej mi się spodobało w jej pomyśle zaimplementowałam w swoim świecie i, jak się niedawno okazało, wyjaśniłam dokładnie tak samo jak ona! Porozumienie dusz czy jak?

Po ostatnim opowiadaniu i wiedząc, że była inspiracją (chociaż tutaj może trochę naciągam… :P), Hania z okrzykiem radości zaczęła pracować nad ilustracjami (albo myśleć o nich, nie wiem, jak idą prace ^^’). Jeszcze ich nie widziałam, ale banerek do pierwszego opowiadania wygląda bajecznie! Nie mogę się doczekać gotowych ilustracji. :)

Opowiadanie inicjujące pt. Decyzja Profesora przedstawia całą rodzinę, której losy będziemy śledzić, oraz ogólną sytuację, w jakiej się znaleźli właśnie ze względu na decyzję podjętą przez głowę rodziny.

Nie chcę tutaj opowiadać o tym, co zostanie wyjaśnione w samym opowiadaniu, ale na pewno lekturę ułatwi Wam wyjaśnienie pokrewieństwa, bo postaci jest dużo jak na tak krótki tekst.

Na scenie mamy zatem wspomnianego Profesora (wiek 56 – podaję, bo Hania na przykład zakładała, że jest dużo starszy :P) oraz jego dużo młodszą żonę Arachne (40). Mają oni troje dzieci. Dwoje młodszych – Orf (17) i Dżej (15) – mieszka z nimi. Najstarsza Selena (22) ma już własną rodzinę: męża Tycjana (24) i dwuletnie bliźniaki: Hadriana i Bazylego. Ponadto są jeszcze Mortimer (64) i Letycja (61) – rodzice Arachne.

Starałam się, by postaci były wyraziste, mam więc nadzieję, że szybko zorientujecie się w ich cechach charakteru ^_~ Problem mogą sprawiać nieliczne opisy ich wyglądu, ale nie martwcie się, pojawią się w kolejnych częściach, które będą poświęcone już poszczególnym postaciom. Rodzina ma jednak tendencje do bycia rudymi, więc współczucie i zrozumienie dla niepodkreślania tego faktu są jak najbardziej na miejscu (chociaż mi akurat rude włosy zawsze się podobały i chciałam takie mieć… :P).

Życzę Wam zatem miłej lektury! Zaczynamy jak zwykle w sobotę!

Reklamy